Kierunek: Chersoń

Monument of prince Grigory Potemkin-Tavricheski, the founder of Kherson, Ukraine

Głęboko wierzymy, że warto poszerzać własne horyzonty i nie ograniczać się tylko do sprawdzonych kierunków, które są nastawione stricte na turystykę. Praktycznie każde miejsce na świecie ma swoją historię do opowiedzenia. Wyjątku z całą pewnością nie stanowi położony na południu Ukrainy Chersoń. To stosunkowo młoda, bo powstała prawie dwieście pięćdziesiąt lat temu, stolica obwodu chersońskiego, do której od 15 stycznia 2020 roku będzie można polecieć z Katowice Airport. O położonym nad Dnieprem mieście można powiedzieć naprawdę sporo – pragniemy w związku z tym przybliżyć  jego profil i ukazać, dlaczego warto go zwiedzić. Serdecznie zapraszamy do lektury!

O młodym mieście i jego początkach słów kilka

Chersoń, jak już wspomnieliśmy, powstał prawie dwieście pięćdziesiąt lat temu, a dokładnie 18 czerwca 1778, kiedy to Grigorij Aleksandrowicz Potiomkin – rosyjski feldmarszałek i faworyt samej władczyni Cesarstwa Rosyjskiego, Katarzyny II Wielkiej – oficjalnie zainicjował powstanie miejscowości, która miała pełnić funkcję twierdzy oraz ośrodka stoczniowego rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Warto od razu zaznaczyć, że nazwa miasta nie jest przypadkowa i stanowi świadome nawiązanie do antycznego, zlokalizowanego na Krymie, greckiego miasta: Chersonezu Taurydzkiego. Na jego terenie Włodzimierz I Wielki – wielki książę kijowski i święty kościoła katolickiego i prawosławnego – przyjął w 988 roku chrzest. Z punktu widzenia historii jest to zdarzenie nie tyle ważne, co przełomowe, ponieważ utożsamia się je z chrztem całej Rusi – można je zatem postrzegać jako symboliczny koniec Pogaństwa w tamtych rejonach. Chersonez Taurydzki jest więc miejscem o znaczeniu i statusie porównywalnym do polskiego Gniezna, gdzie do sakramentu chrztu przystąpił w 966 roku nasz rodak, Mieszko I. Co zaś się tyczy Chersonia, jawną aluzję do historycznego miasta można potraktować jako zapowiedź ambitnych planów związanych z nową miejscowością i jednocześnie swoisty początek nowej, świetlistej ery.

Niedługo po inauguracji Chersonia caryca Katarzyna powierzyła Iwanowi Hannibalowi – uznanemu wojskowemu dowódcy, a prywatnie dziadkowi wujecznemu pisarza Aleksandra Puszkina – zadanie wzniesienia fortecy obronnej, nad którą miał również objąć dowództwo. Hannibal do zadania przystąpił z godnym podziwu entuzjazmem, co zaowocowało powstaniem nie tylko imponującej twierdzy, lecz także zlokalizowanego w delcie Dniepru portu wodnego, który istnieje i obsługuje statki do dziś. Choć sama twierdza próby czasu niestety nie przetrwała, problemu nie będzie stanowiło zwiedzenie pozostałych po niej wałów i bram, które dziś pełnią rolę bardziej estetyczną, aniżeli użytkową. Same ruiny z pewnością warto zobaczyć chociażby po to, by móc pobyć w miejscu, gdzie umownie zaczęło się życie Chersonia.

Po śmierci Grigorija Potiomkina w 1791 roku został on pochowany, chciałoby się powiedzieć, dość symbolicznie, bo w najstarszej murowanej konstrukcji znajdującej się w mieście: w prawosławnym soborze św. Katarzyny. Warto wiedzieć, że to właśnie założyciel Chersonia osobiście nadzorował proces powstawania budowli, która ostatecznie stała się jego ostatnim miejscem spoczynku. Ów sobór warto zobaczyć nie tylko ze względu na znajdujący się na jego terenie grób Potiomkina, lecz także ze względu na jego architekturę, która reprezentuje styl klasycystyczny – zbudowana z jasnożółtego wapienia budowla zachwyca swym pięknem i stanowi swoistą wizytówkę historyczną Chersonia.

O Chersoniu… naturalnie

Należy stanowczo zaznaczyć, że nie samą historią i architekturą Chersoń stoi, ponieważ niedaleko miasta znajduje się Askania Nowa, czyli rezerwat doświadczalny, stworzony w 1883 roku przez niemieckiego osadnika Friedricha von Falz-Feina. Mający powierzchnię 33,3 tysięcy hektarów obiekt jest wyjątkowy nie tylko ze względu na znajdujące się w nim zoo aklimatyzacyjne z rzadkimi, wymierającymi gatunkami zwierząt oraz ogród dendrologiczny, lecz także ze względu na fakt, że jest to prawdopodobnie jedno z ostatnich – jeśli nie ostatnie – miejsc na świecie, gdzie można zobaczyć prawdziwy, dziewiczy step. Piękno i unikatowość przedsięwzięcia zainicjonowanego przez von Falz-Feina została doceniona – słusznie zresztą – w 1985 roku przez UNESCO. Organizacja wpisała wówczas rezerwat na listę rezerwatów biosfery, czyli obszarów chronionych, gdzie znajdują się cenne zasoby przyrodnicze. Od 1989 roku Askania Nowa znajduje się również na ukraińskiej liście informacyjnej UNESCO, czyli spisie obiektów, których potencjalne zgłoszenie na listę światowego dziedzictwa UNESCO jest aktualnie rozpatrywane. Jakikolwiek werdykt w tej sprawie by nie był, na chwilę obecną jedno pozostaje niezmienne – jeśli ktoś kocha lub interesuje się szeroko pojętą przyrodą, Askania Nowa będzie obowiązkowym punktem podczas planowania wycieczki do obwodu chersońskiego.

the entrance gats in the Botanical Park in Askania Nova, Ukraine

O Chersoniu na sucho

Poza imponującym rezerwatem w postaci Askanii Nowej, w okolicach Chersonia  można znaleźć jeszcze jedną ciekawą atrakcję związaną bezpośrednio z przyrodą: Piaski Aleszkowskie, czyli tereny największej pustyni w Europie. Zlokalizowana jedynie trzydzieści kilometrów od stolicy obwodu chersońskiego, ów „atrakcja” powstała stosunkowo niedawno i wręcz przypadkowo, bo w XIX wieku, gdy stado owiec należące do Friedricha von Falz-Feina – wspomnianego już wcześniej twórcy rezerwatu Askania Nowa – doszczętnie zdewastowało trawę podczas wypasu. Atrakcyjność obiektu została zauważona przez władze Ukrainy, które 23 lutego 2010 roku na terenie Piasków Aleszkowskich oficjalnie zatwierdziły powstanie parku narodowego. Z pewnością jest to więc miejsce warte zobaczenia ze względu na swoją wizualną, niespotykaną w Europie, unikatowość.

landscape in oleshky sands, desert in Ukraine

Chersoń? Z miłą chęcią!

Jeśli powyższy artykuł sprawił, że liczba chcących zwiedzić stolice obwodu chersońskiego uległa zwiększeniu, mamy dobrą nowinę! Jak już wspomnieliśmy, od 15 stycznia 2020 roku w siatce połączeń Katowice Airport pojawi się możliwość odbycia bezpośredniego lotu do Chersonia. Trasę obsługiwać będzie Ryanair, który w październiku 2019 roku otworzył bazę operacyjną w Pyrzowicach i znacznie wzbogacił swoją dotychczasową ofertę. Począwszy od stycznia, należące do irlandzkiego przewoźnika samoloty będą obsługiwały połączenie do Chersonia dwa razy w tygodniu – w środy i niedziele – przez cały rok.

Aktualny rozkład lotów i możliwość zakupu biletów na Oficjalnej Stronie Katowice Airport

Tekst: Jakub Mańka, PR Katowice Airport
Zdjęcia: Adobe Stock

(5 ocen, średnia: 4,60 na 5)

Udostępnij:

Powiązane posty

Zostaw komentarz