Kierunek: Abu Zabi

Sheikh Zayed Grand Mosque in Abu Dhabi panoramic view at sunset

Czy pustynia może mieć serce? Choć zdrowy rozsądek sugeruje, że taka sytuacja raczej nie ma racji bytu, wszak pustynie – z wyszczególnieniem tych piaszczystych – większości z nas kojarzą się ze spalonymi słońcem pustkowiami i niekorzystnymi warunkami do życia, istnieją wyjątki od reguły, a arabska pustynia Ar-Rab‛ al-Khālī jest tego podręcznikowym przykładem. Praktycznie na skraju tejże pustyni intensywnie bije bowiem serce Zjednoczonych Emiratów Arabskich – Abu Zabi. Porównanie tego miasta do tak witalnego narządu jest nieprzypadkowe: przemawia za nim nie tylko fakt, że Abu Zabi jest stolicą Zjednoczonych Emiratów Arabskich, lecz także olbrzymia wręcz ilość atrakcji przezeń oferowanych. My z kolei piszemy o tym również nieprzypadkowo, ponieważ już niedługo węgierska linia lotnicza Wizz Air poszerzy swoją siatkę połączeń w Katowice Airport właśnie o Abu Zabi. Położenie na innym kontynencie oraz innym klimacie oraz kulturze to jednak nie wszystko, co wyróżnia to miejsce na mapie świata. W związku z tym zapraszamy do lektury niniejszego artykułu, w którym staramy się przybliżyć sylwetkę stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich i ukazać, dlaczego jest ona doskonałym pomysłem na następne wakacje.

Arabscy Rockefellerowie

Zacznijmy konwencjonalnie, bo od historii Abu Zabi i jego okolic. Mając na względzie zarówno fakt, że miasto to jest stolicą Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jak i to, że Bliski Wschód uchodzi za kolebkę najsłynniejszych cywilizacji antycznych (w tym Starożytnego Egiptu oraz Mezopotamii), za dość nietypowy można uznać „oficjalny” czas powstania Abu Zabi. Mianowicie, choć istnieją niezliczone źródła historyczne dowodzące obecności człowieka w tamtych okolicach już w zamierzchłych czasach (niektóre znaleziska datowane są nawet na III wiek p.n.e.), dopiero odkrycie złóż wody pitnej w 1761 roku przez członków plemienia Bani Yas zapoczątkowało stopniowy proces powstawania osady, która dziś jest stolicą całych Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Co ciekawe, tego samego roku z części wchodzącego w skład Bani Yas rodu Āl Falāḥī  wyodrębniła się osobna grupa – Āl Nohayān –  której przedstawiciele do dziś sprawują nie tylko oficjalną funkcję emira (władcy) emiratu (księstwa) Abu Zabi, lecz także – od 1971 roku – Raʾīs (prezydenta) całych Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Co w rodzinie to nie zginie, chciałoby się rzec.

Przez długi czas, Abu Zabi nie rozwijało się przesadnie intensywnie. Świadczy o tym chociażby fakt, że jeszcze w 1951 roku w Abu Zabi liczba ludności wynosiła zaledwie cztery tysiące. Coś jednak najwyraźniej musiało się stać, skoro aktualnie tereny Abu Zabi zamieszkuje prawie 1,5 miliona osób. Na pytanie, jakim cudem ta liczba uległa wielokrotnemu zwiększeniu w tak zatrważająco krótkim czasie, odpowiedzi należy szukać w ropie naftowej, której cenne i pokaźnych rozmiarów złoża w okolicach Abu Zabi odkryto w 1958 roku. Sytuację wykorzystał wówczas Zajid ibn Sultan Al Nahajjan, który w 1966 roku przejął władzę po własnym bracie, inicjując tym samym proces intensywnych reform i transformacji całego emiratu. Z perspektywy czasu można przy tym śmiało powiedzieć, że ropa przyczyniła się nie tylko do wzrostu znaczenia samego Abu Zabi, lecz także Zjednoczonych Emiratów Arabskich, którego prezydentem – po odzyskaniu przez kraj niepodległości w 1971 roku – został właśnie Zajid ibn Sultan Al Nahajjan. Zarówno dla państwa, jak i dla emiratu, ropa przyniosła piękny sen, który nieprzerwanie trwa do dziś.

Atrakcje pustyni Ar-Rab‛ al-Khālī

Relatywnie krótka historia i dość specyficzne usytuowanie na mapie świata nie przeszkodziły Abu Zabi w zostaniu niezwykle atrakcyjnym kierunkiem dla turystów. Co ciekawe, w pięknym śnie tego miasta uczestniczyć mogą praktycznie wszyscy. Niespotykanie szybka transformacja ze skromnej osady w tętniące życiem miasto sprawiła bowiem, że stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest nie tylko nowoczesna, lecz także okazała i niesamowicie wręcz obfita w zróżnicowane atrakcje. Jedną z nich jest z pewnością Wielki Meczet Szejka Zajida, który, choć oficjalnie oddany do użytku w 2007 roku, uchodzi za swoistą wizytówkę całego miasta. Wzniesiony z najwyższej jakości surowca i przyozdobiony równie okazałymi dekoracjami (na terenie meczetu znajduje się m.in. dwanaście żyrandoli wykonanych z krzyształów Swarovskiego), obiekt ten zachwyca nie tylko wykonaniem, lecz także majestatem. Jak sama nazwa obiektu może sugerować, budowa meczetu została zainicjowana przez jednego z bohaterów tego artykułu – Zajid ibn Sultan Al Nahajjana – który zmarł w 2004 roku, czyli niespełna trzy lata przed wieńczącym koniec robót poświęceniem meczetu. Status i niezaprzeczalne zasługi emira – nazywanego zresztą przez obywateli Emiratów „Ojcem Narodu” – nie przeszły jednak bez echa, bowiem na terenie meczetu znajduje się jego ostatnie miejsce spoczynku. Mimo swego młodego wieku, Wielki Meczet Szejka Zajida jest pozycją obowiązkową podczas zwiedzania Abu Zabi, ponieważ sprawnie przypomina zwiedzającym o historii, kulturze oraz splendorze zarówno samego miasta, jak i całych Emiratów Arabskich.

Rennring im Sonnenuntergang

Do Abu Zabi warto przyjechać, by odpocząć. By ułatwić turystom to jakże przyjemne i ważne zarazem zajęcie, w mieście czeka na nich między innymi Yas Island, czyli sztuczna wyspa, która wręcz pęka od ogromu i majestatu oferowanych atrakcji. Dla największych miłośników motoryzacji i zapachu paliwa czeka słynny tor Yas Marina Circuit, na którym od 2009 roku organizowane są wyścigi Formuły 1. Od innych miejsc zmagań kierowców wydarzenie to wyróżnia się nie tylko lokalizacją, lecz także sposobem organizacji. Mianowicie, podczas gdy zdecydowana większość wyścigów Formuły 1 odbywa się w trakcie dnia lub nocy, wyścig w Abu Zabi rozpoczyna się późnym popołudniem (najczęściej o godzinie 17), a kończy już po zachodzie słońca, gdy zmagania iluminuje sztuczne oświetlenie toru. Gdy weźmie się dodatkowo pod uwagę fakt, że wyścig na Yas Marina Circuit tradycyjnie kończy każdy sezon Formuły 1, ciężko nie docenić dość osobliwego klimatu i atmosfery panującej na torze.

Choć oglądanie zmagań królowej motorsportu na żywo samo w sobie jest dość niesamowitym przeżyciem, na zwiedzających Abu Zabi czekają również inne majestatyczne atrakcje. Na osoby, które chcą wesoło i aktywnie spędzić czas, czeka wielokrotnie nagradzany park wodny (Yas Waterworld) oraz nie jeden, a dwa parki rozrywki: Ferrari World, na terenie którego znajduje się m.in. Formula Rossa, czyli najszybszy – według Księgi Rekordów Guinnessa – rollercoaster na świecie, oraz Warner Bros. World, czyli park tematyczny skupiony wokół najsłynniejszych postaci występujących w produkcjach tego amerykańskiego studia filmowego. Podsumujmy zatem: wyścig, relaksująca kąpiel w jacuzzi, bicie rekordów prędkości na kolejce górskiej i pamiątkowe zdjęcie ze Scoobym Doo tego samego dnia? Czy to w ogóle możliwe? Tak, ale tylko w Abu Zabi!

Yas Island, Abu Dhabi - Luftbild

Wszyscy marzymy, lecz nie tak samo

Abu Zabi jest kierunkiem nietypowym. Wiedzą o tym zarówno Ci, którzy już mieli okazję zwiedzić stolicę Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jak i Ci, którzy – po lekturze tego artykułu – dopiero zaczęli rozmyślać o swojej pierwszej podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zdecydowanym z miłą chęcią przedstawiamy najnowszą ofertę linii lotniczej Wizz Air, której siatka połączeń w Katowice Airport już od 15 września 2020 roku wzbogaci się o nowe połączenie regularne do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kierunek będzie obsługiwany dwa razy w tygodniu – we wtorki i soboty – przez cały rok. Nam nie pozostaje nic innego jak gorąco zachęcić do skorzystania z tejże oferty – Abu Zabi zapewni doznania nie z tego świata.

Aktualny rozkład lotów i możliwość zakupu biletów na Oficjalnej Stronie Katowice Airport

Tekst: Jakub Mańka (PR Katowice Airport)
Zdjęcia: Adobe Stock

(4 ocen, średnia: 5,00 na 5)

Udostępnij:

Powiązane posty

Zostaw komentarz